Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Biuro Rachunkowe Orion Magdalena Rogaczewska
Braniewo. Agresor zlekceważył policyjne zakazy

Domowy agresor zatrzymany ponownie. Tym razem trafił do aresztu

Mieszkaniec Braniewa podejrzany o znęcanie się nad żoną został tymczasowo aresztowany po tym, jak złamał policyjne zakazy i ponownie próbował dostać się do mieszkania kobiety.
Domowy agresor zatrzymany ponownie. Tym razem trafił do aresztu

Policjanci z Braniewa zatrzymali 55-letniego mężczyznę podejrzanego o stosowanie przemocy fizycznej i psychicznej wobec swojej żony. Po złamaniu nałożonych wcześniej zakazów sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.

Do pierwszej interwencji doszło w poniedziałek, 27 kwietnia. Wówczas mężczyzna będąc pod wpływem alkoholu wszczął domową awanturę. W trakcie kłótni miał wyzywać żonę oraz naruszyć jej nietykalność cielesną. Funkcjonariusze zdecydowali o zatrzymaniu agresora i przewiezieniu go do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych.

Podczas interwencji 55-latek zachowywał się agresywnie również wobec policjantów. Mundurowi wdrożyli procedurę Niebieskiej Karty oraz zastosowali wobec mieszkańca Braniewa nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania. Otrzymał także zakaz zbliżania się do żony, kontaktowania się z nią oraz zakaz wstępu do jej miejsca pracy.

Pokrzywdzona kobieta złożyła zawiadomienie o znęcaniu się. Mężczyzna usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa znęcania się nad osobą najbliższą. Prokuratura zdecydowała o objęciu go policyjnym dozorem.

Zastosowane środki nie przyniosły jednak oczekiwanego efektu. Już po dwóch dniach 55-latek miał złamać obowiązujące zakazy. Kobieta ponownie wezwała policję, informując, że mężczyzna próbuje dostać się do mieszkania.

W sobotę, 2 maja, policjanci ponownie zatrzymali mieszkańca Braniewa. Tym razem sąd zastosował wobec niego surowszy środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.

Za przestępstwo znęcania się nad osobą najbliższą grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama