Do tego groźnego zdarzenia doszło w czwartek, 5 marca, około godziny 9:30 w Pieniężnie. Podczas prac związanych z usuwaniem drzew dwóch mężczyzn wpadło do rzeki Wałszy.
Jeden z poszkodowanych – 34-letni mężczyzna – zdołał samodzielnie wydostać się z lodowatej wody. Rzeka była częściowo pokryta lodem, co dodatkowo utrudniało wydostanie się na brzeg.
Znacznie trudniejsza była sytuacja drugiego z mężczyzn. 44-latek został porwany przez nurt rzeki i przepłynął ponad 100 metrów. Pomoc przyszła dzięki świadkom zdarzenia, którzy zachowali zimną krew i przekazali poszkodowanemu drewnianą łatę. Mężczyzna mógł się jej przytrzymać do czasu przybycia służb.
Po dotarciu na miejsce strażacy przeprowadzili akcję ratunkową. 44-latek został ewakuowany z wody przy użyciu sań lodowych i bezpiecznie przetransportowany na brzeg. Mężczyzna był mocno wychłodzony i trafił pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego. W działaniach uczestniczyli policjanci, ratownicy medyczni oraz strażacy.











Napisz komentarz
Komentarze