Piątek, 15.12.2017, imieniny: Celiny, Ireneusza, Niny

Sądowa windykacja należności – czy jest się czego obawiać?

  • 6.12.2017, 14:00 (aktualizacja 06.12.2017 14:02)
  • Artykuł partnera
Sądowa windykacja należności – czy jest się czego obawiać?
Nawiązanie współpracy biznesowej z nowo poznanym kontrahentem zawsze budzi radość i nadzieję u każdego przedsiębiorcy. Podpisanie kontraktu rodzi jednak ściśle określone skutki, które to są regulowane nie tylko przez prawo, ale także normy obyczajowe. Podstawowym efektem zawartej umowy jest dokonanie płatności za wykonaną usługę lub sprzedany towar. Z tym obowiązkiem bywa niestety różnie w praktyce. Jak zatem bronić się przed nieuczciwymi kontrahentami?

Dochodzenie wierzytelności, czyli windykacja

W przypadku, gdy nierzetelny kontrahent nie uregulował należności, jedynym wyjściem z tego typu sytuacji jest windykacja. Oczywiście, zawsze rozpoczyna się ona od kroków polubownych, czyli rozmów, negocjacji, ostatecznie wystosowania wezwania do zapłaty. Jeżeli te środki nie przyniosą oczekiwanych rezultatów, wówczas sprawę należy skierować na drogę sądową. W toku odpowiedniego postępowania wszystkie okoliczności zostaną dogłębnie zbadane, a następnie wydane zostanie rozstrzygnięcie, które będzie stanowić podstawę do dalszych działań na wypadek braku zapłaty w terminie wyznaczonym przez sąd.

Windykacja na drodze sądowej

Skierowanie sprawy na drogę sądową to wyzwanie, którego boi się większość polskich przedsiębiorców. Chodzi im nie tylko o czas, ale przede wszystkim o zawiłości przepisów postępowania, a co za tym idzie, pojawia się obawa o to, czy sobie poradzą. W takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem będzie kancelaria prawna, którą można wynająć w celu odzyskania należności. Według specjalisty z AIF Kancelaria, Nie należy obawiać się pomocy prawników. Rynek usług prawnych jest na tyle bogaty, że wymusza on silną konkurencję pomiędzy działającymi na nim adwokatami i radcami prawnymi. W związku z tym honoraria prawników wcale nie są tak wysokie jak mogłoby się to wydawać. Co ważne, nie można przewidzieć jednego modelu postępowania, który byłby uniwersalny w każdej sprawie. Mianowicie, niektóre należności mogą być dochodzone w postępowaniu nakazowym, inne zaś upominawczym. Tryby te to tak naprawdę wstępna faza całego postępowania, albowiem może się tak zdarzyć, że dłużnik wniesie sprzeciw od wydanego przez sąd nakazu zapłaty i następnie sprawa trafi do rozpoznania na rozprawie. Wówczas decydująca będzie tak zwana wartość przedmiotu sporu, a więc kwota należności, którą dochodzi wierzyciel. Jeżeli będzie ona mniejsza niż 20 tysięcy złotych, wówczas sprawa zostanie rozpoznana w postępowaniu uproszczonym, gdy zaś wartość ta przekroczy wskazaną przed chwilą kwotę, sąd rozpozna ją w postępowaniu zwyczajnym.

Dochodzenie wierzytelności na drodze sądowej nie jest sprawą przesadnie skomplikowaną, jednakże należy mieć świadomość, iż postępowanie rządzi się swoimi bardzo sformalizowanymi regułami. Wiele zależy też na jakim etapie uda się odzyskać pieniądze. Jeżeli jednak sprawa trafi na rozprawę, wówczas pomoc profesjonalnego prawnika może okazać się niezwykle przydatna.

 

Artykuł partnera
Podziel się:
 

Pozostałe