Bojerowiec wpadł do lodowatej wody

  • 13.01.2017, 11:00
  • Kpt. SG Andrzej Juźwiak, rzecznik prasowy komendanta Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Gdańsku
Bojerowiec wpadł do lodowatej wody MOSG
Akcja ratownicza na Zalewie Wiślanym. Poduszkowiec Straży Granicznej stacjonujący w podbraniewskiej Nowej Pasłęce odnalazł mężczyznę, którego bojer wpadł w szczelinę lodową na Zalewie Wiślanym.

12 stycznia, przed godz. 17.00, funkcjonariusze Kaszubskiego Dywizjonu Straży Granicznej z bazy w Nowej Pasłęce odebrali zgłoszenie o zaginięciu jednego z dwóch bojerów, które poruszały się po Zalewie Wiślanym.
Jeden z żeglarzy powrócił do portu, z drugim nie było żadnego kontaktu.

Do akcji wyruszył poduszkowiec SG-411 i po niespełna godzinie odnalazł zaginionego mężczyznę w rejonie Suchacza. Okazało się, że bojer 61-latka wpadł w szczelinę lodową, a on sam znalazł się w wodzie.
Mężczyzna o własnych siłach zdołał wydostać się na lód. Stąd mocno wyziębionego bojerowca podjęli strażnicy graniczni.

Jeszcze na pokładzie poduszkowca żeglarz otrzymał pierwszą pomoc i suchą odzież. Został przetransportowany do portu w Suchaczu, tam przekazano go strażakom i ratownikom medycznym. Mężczyzna trafił do szpitala w Elblągu.

Mimo poszukiwań, załoga poduszkowca nie odnalazła bojera 61-latka. Prawdopodobnie bojer zatonął.

 

Kpt. SG Andrzej Juźwiak, rzecznik prasowy komendanta Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Gdańsku

Zdjęcia (5)

Podpięte galerie zdjęć:

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Portal Braniewo z siedzibą w Braniewie, który jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe