Rozmowa z Prezes. W oczekiwaniu na Bieg Copernicusa

  • 05.08.2021, 19:26
  • Wojciech Andrearczyk
Rozmowa z Prezes. W oczekiwaniu na Bieg Copernicusa © Sebastian Stawiński Magdalena Rogaczewska: „Zawsze idę z uśmiechem, dla mnie szklanka jest zawsze do połowy pełna, mam też z tyłu głowy plan, do zrealizowania którego dążę”
FROMBORK. Magdalena Rogaczewska jest prezesem Klubu Sportowego Zalew Frombork. Ale samo zaangażowanie w piłkarskie rozgrywki to – przy jej temperamencie – zbyt mało. Stąd nowe działania i głowa wciąż pełna pomysłów.

BIEG COPERNICUSA już w tę sobotę!

PRZECZYTAJ: Bieg Copernicusa. Atrakcje nie tylko dla biegaczy

 

Księgowa, prezes klubu sportowego, działaczka, społecznik, biegaczka. Magdalena Rogaczewska to nie tyle „człowiek-orkiestra”, co poukładana i sprawnie działająca instytucja.

– Jest pani związana z Fromborkiem od...?
– Od zawsze! Urodziłam się tutaj, mieszkam całe życie, z jakąś dwuletnią przerwą. Ale później wróciłam i cały czas tutaj jestem.

– Czyli to nie przypadek, że pojawiła się tutaj nagle, we Fromborku taka pani Magda?
– Nie, nie było statku kosmicznego, który mnie tutaj przywiózł. Znam to miasto i jego potrzeby. I boli mnie, że tak wielu z nich nie możemy zaspokoić.

– Jakie to potrzeby?
– Co z tego, że mamy piękną promenadę, ale niedokończoną plażę. Molo też nie jest zrobione. Wiadomo, że gmina nie ma pieniędzy i nie wszystko można zrobić naraz. Już nie mówiąc o inwestycjach. Frombork jest pięknym miastem, to przecież nie jest tylko moje zdanie. Ale gdyby nie zabytki, to Tolkmicko zabrałoby od nas wszystkich turystów. Mamy bardzo dużo zaniedbanych obiektów. Boli mnie to, że boisko nie jest ogrodzone, że przy psy tam wchodzą i się załatwiają a przecież włożyliśmy dużo pracy w jego naprawę. Zajęliśmy się murawą na stadionie i już widać efekty tego działania.

– Nie chodzi pani tylko o to, żeby móc się pochwalić pięknym miastem, nie chodzi o to, żeby zaspokoić jakieś swoje potrzeby, ale wspomina pani często o dzieciach i młodzieży. To jest chyba taka główna grupa, do której jest pani bardzo blisko?
– Zawsze mówię, śmiejąc się, że jestem głosem tej młodzieży. Boli mnie to, że ta młodzież nie ma co robić, nie ma gdzie pójść. Na Orliku albo jest boisko do piłki nożnej. Drugie jest do gry w koszykówkę i tenisa. Gdy ktoś gra w kosza – nie można grać w tenisa. I odwrotnie. I gdzie ta młodzież oprócz tego ma pójść?

– No właśnie? Gdzie? Jakiś pomysł?
– Jako KS Zalew Frombork chcemy to zmienić. Bo klub to nie tylko piłka nożna. Chcemy działać także w innych obszarach. Planujemy stworzyć inne sekcje. Przejąć siatkówkę ze szkoły, stworzyć grupę cheerleaderek, będę także dążyła do akcji „aktywny emeryt” – na jesieni. Widzę, że ta grupa jest aktywna i są chętne osoby. Widzę to także po zgłoszeniach na zumbę, którą prowadzimy w budynku na promenadzie.

– Zna pani wiele kobiet, które są prezesami klubów sportowych?
– (śmiech) Nie, nie znam ani jednej! Znam samych facetów. Obracam się w męskim towarzystwie. Rzeczywiście, KS Zalew Frombork, którego jestem prezesem, jest kojarzony przede wszystkim z piłką nożną. Udało mi się tam zrobić kilka rzeczy, przy wsparciu wielu innych osób. Ale podkreślam: teraz mam plany na inne działania!

– Jednak pozostańmy na razie przy piłce nożnej... Zalew Frombork ma nareszcie boisko, na którym rośnie trawa, a nie chwasty.
– Trawa jest piękna i zielona i dbamy o nią najlepiej, jak potrafimy. Dzięki dofinansowaniu z urzędu miasta kupiliśmy traktor ogrodowy, wertykulator i sami dbamy o murawę. Kosi mój chłopak, koszą zawodnicy, wszyscy poświęcają temu swój czas. Zawsze razem. „Razem tworzymy siłę” – jest to moje powiedzenie, które często powtarzam w klubie. Razem możemy wszystko.

– Nie jest pani społecznikiem, który działa sam, gra tylko na siebie, ale potrafi pani przekonać innych do działania. Jak pani to robi?
– Zawsze idę z uśmiechem, dla mnie szklanka jest zawsze do połowy pełna, mam też z tyłu głowy plan, do zrealizowania którego dążę. Jestem też „motorem”, staram się być liderem. I angażować innych. Jestem taką osobą, która w działania wkłada całą swoją energię. Mam pomysły i staram się wspólnie z innymi je realizować.

– Już w tę sobotę, 7 sierpnia, czeka nas duża imprez: Bieg Copernicusa.
– Tak, szykuje nam się naprawdę świetna impreza! Bieg odbędzie się 7 sierpnia, meta będzie na promenadzie. Do wyboru są dwa dystanse: na 5 i 10 kilometrów. Oprócz tego będą także zawody w nordic walking i biegi dla dzieci. Dzięki wsparciu Marty Wychowaniak możliwe jest ogarnięcie tego wszystkiego. Podzieliłyśmy się zadaniami. Chcę tez podkreślić, że zależało mi na tym, aby zawodników którzy przyjadą do Fromborka zatrzymać na dłużej. Dlatego do każdego pakietu są dołączone niespodzianki.

ZOBACZ: III Fromborski Bieg Copernicusa

– W sporcie nie jest pani teoretykiem. Sama pani uprawia sport od wielu lat mniej lub bardziej czynnie.
– W podstawówce trenowałam siatkówkę, bo to tylko wtedy było we Fromborku. Obecnie biegam, jeżdżę konno i morsuję. Odreagowuję w ten sposób stres, bo jak się zmęczę, to się zmęczę – jestem wtedy pozytywnie nastawiona i zostaje to wszystko za mną.

– A jak ze wsparciem rodziny?
– Rodzina mnie wspiera, mój chłopak Tomek, córka Angela. Przyzwyczaili się do mojego działania. Mogę na nich liczyć. Wszystko mamy bardzo poukładane, nie jest to „coś kosztem czegoś”. Jest czas na rodzinę, na pracę i na działania społeczne.

– Po co pani to wszystko robi?
– Mam z tego dużą satysfakcję. Tylko satysfakcję. Nie robię tego, żeby mi ktoś dziękował, dawał kwiaty. Cieszę się, że coś można zrobić w tym mieście. I wiele mi daje to, że ludzie doceniają moje działania. To mnie dopinguje do dalszej pracy i do pomagania.

 

Chcecie wesprzeć działania pani Magdy i KS Zalew Frombork? Skontaktujcie się z nią! Każda para rąk przyda się do działania.
Nr tel.: 884 893 529.
Mail: [email protected]
Można także wesprzeć działalność stowarzyszenia finansowo. Nr konta: 28 1160 2202 0000 0000 4307 4314.

 


 

 

 


ZAREKLAMUJ  SIĘ
w Nowinach Północnych!

KONTAKT:
Mail: [email protected]
Tel.: 501 08 02 96

 

 

 

 

 

 











 


 

Wojciech Andrearczyk

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Portal Braniewo z siedzibą w Braniewie, który jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe