Niedziela, 16.06.2019

Zasłabła i upadła na ziemię

  • 07.01.2019, 18:21 (aktualizacja 07.01.2019, 18:23)
  • kpt. SG Mirosława Aleksandrowicz, rzecznik prasowy – koordynator WMOSG
Zasłabła i upadła na ziemię © WMOSG
Na drogowym przejściu granicznym w Gronowie, funkcjonariusze Straży Granicznej udzielili pierwszej pomocy przedmedycznej nieprzytomnej kobiecie.

Podróżna 4 stycznia stawiła się do odprawy granicznej na kierunku wjazdowym do Polski. Nagle 37-latka zasłabła i upadła na ziemię.

Funkcjonariusze SG natychmiast ruszyli z pomocą i wezwali służby ratunkowe. Kobieta została ułożona w pozycji bezpiecznej, stale monitorowano jej oddech i tętno. Poszkodowaną okryto kocem termicznym, aby nie doprowadzić do wychłodzenia organizmu.

Na miejsce przybyli ratownicy medycznym, którym strażnicy przekazali mieszkankę powiatu elbląskiego.

kpt. SG Mirosława Aleksandrowicz, rzecznik prasowy – koordynator WMOSG
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Portal Braniewo z siedzibą w Braniewie, który jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Jas
Jas 08.01.2019, 22:11
Jesli zle opisalem sytuacje , to przepraszam , ale wydawalo mi sie ze bardzo dlugo trwala cala akcja , dlugo czekano na pogotowie
123
123 08.01.2019, 14:51
Na miejscu Sg podał bym Pana do sądu. Bo wypisuje Pan głupoty. Byłam i widzialam co się dzieje i kto dzwoni po pogotowie...
Jas
Jas 08.01.2019, 08:37
Bylem w tym czasie na granicy czekalem na odprawe i funkconarusze strazy granicznej nie wiedzieli co robic , dopiero podrozni ktorzy czekali na odprawe zaczeli pomagac , i dzwonic po pogotowie .Pogotowie przyjechalo po ok 1 godzinie , paranoja , a kobieta lezala caly czs przed autem .
Mariola
Mariola 08.01.2019, 14:50
Haha chyba pomylił Pan sytuację bo byłam również i im pomagałam. Panowie zrobili wszystko co mogli a Pani musiała leżeć nieruchomo w pozycji bezpiecznej do przyjazdu karetki bo uderzyła głową w krawężnik dlatego leżała na ziemi a dokładnie na końcach termicznych wiec proszę nie pisać głupot. Cos mi się wydaje że nic Pan nie widział tylko jest Pan Januszem internetu.

Pozostałe