78-letni mieszkaniec Braniewa padł ofiarą oszustwa metodą „na pracownika banku”. Mężczyzna przekazał swoją kartę płatniczą oszustowi, który wypłacił z jego konta 20 tysięcy złotych. Dzięki działaniom braniewskich policjantów podejrzany 20-latek został zatrzymany w Poznaniu i trafił do tymczasowego aresztu.
Wszystko zaczęło się od telefonu. Do 78-letniego braniewianina zadzwoniła osoba podająca się za pracownika banku. Rozmówca przekonywał seniora, że jego oszczędności są zagrożone i konieczne jest podjęcie natychmiastowych działań, aby je zabezpieczyć.
Podczas rozmowy oszust nakłonił mężczyznę do zainstalowania programu umożliwiającego zdalny dostęp do urządzenia. Próba uzyskania dostępu do pieniędzy nie powiodła się, ale przestępcy nie zrezygnowali.
Oddał kartę, stracił pieniądze
Oszust poinformował seniora, że pod jego adres przyjedzie osoba, która odbierze kartę płatniczą, aby rzekomo zabezpieczyć zgromadzone na rachunku środki. 78-latek uwierzył w przedstawioną historię i przekazał kartę nieznajomemu mężczyźnie.
Wkrótce z jego konta wypłacono 20 tysięcy złotych. Pokrzywdzony zgłosił sprawę braniewskim policjantom, którzy rozpoczęli czynności zmierzające do ustalenia sprawcy.
Trop doprowadził do Poznania
Funkcjonariusze przeanalizowali zgromadzone informacje i po kilku dniach intensywnej pracy ustalili miejsce pobytu podejrzewanego mężczyzny. Trop doprowadził ich do Poznania. Tam zatrzymali 20-letniego obywatela Ukrainy. Podczas zatrzymania znaleziono przy nim kartę płatniczą należącą do pokrzywdzonego mieszkańca Braniewa.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutów związanych z oszustwem oraz kradzieżą z włamaniem. Zarzuty obejmują również czyn dotyczący innej osoby pokrzywdzonej na terenie Polski. Na wniosek policjantów i prokuratora Sąd Rejonowy w Braniewie zastosował wobec 20-latka tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące. Podejrzanemu grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Policjanci sprawdzają kolejne sprawy
Śledczy nie wykluczają, że zatrzymany może mieć związek z innymi podobnymi przestępstwami popełnionymi na terenie kraju. Sprawa ma charakter rozwojowy, a policjanci prowadzą dalsze czynności mające ustalić pełny zakres działalności podejrzanego.
Policja przypomina, że prawdziwi pracownicy banków nie żądają przekazywania kart płatniczych osobom trzecim ani instalowania programów umożliwiających zdalny dostęp do urządzeń. W przypadku podejrzanego telefonu należy zakończyć rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bankiem, korzystając z jego oficjalnego numeru.
Napisz komentarz
Komentarze