Portal Braniewo

Switch to desktop Rejestracja Logowanie

Wojciech Andrearczyk

URL strony:

21 wozów strażackich, ponad 90 ratowników z trzech powiatów gasiło pożar kościoła w podbraniewskich Zagajach. Ogień wybuchł na poddaszu świątyni. Spłonęło około 200 metrów kwadratowych powierzchni poddasza kościoła i plebanii. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru.

Ogień i gęsty dym zauważono przed godziną 7.00. Na miejsce przybyli strażacy z Braniewa, ochotnicy z gminy Lelkowo i gmin sąsiednich. Wkrótce wspierali ich strażacy z powiatów lidzbarskiego i bartoszyckiego.

Pierwszą osobą, która przystąpiła do gaszenia, był miejscowy proboszcz, ks. Jakub Ilczuk, który jest jednocześnie strażakiem-ochotnikiem.

— To był duży pożar, na pewno jeden z większych w ciągu ostatnich lat w Zagajach — mówi ks. Jakub Ilczuk. — Jestem strażakiem od 25 lat, więc znam się na tym. Dlatego szybko zareagowałem i poinformowałem strażaków z Braniewa. Na miejsce przyjechali także nasi miejscowi strażacy. To, co mogliśmy zrobić na początku, to zrobiliśmy. Ale niestety ogień tak szybko się rozprzestrzeniał, że nie mogliśmy więcej nic zrobić.

Kościół ma 30 lat, nie jest więc zabytkiem. W środku znajdowały się jedynie trzy cenne obrazy, monstrancja i puszki — to zostało szybko wyniesione.

W ratowanie mienia kościoła i plebanii zaangażowali się parafianie, którzy wynieśli ławki i wyposażenie. Kościół jest ubezpieczony, dlatego jest szansa na wypłatę odszkodowania. Rozmiar zniszczeń jest jednak duży.

— Spaliło się około 200 metrów drewnianego poddasza — mówi st. kpt. Krzysztof Pardo, oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Olsztynie. — Udało się natomiast uratować wszystkie elementy wyposażenia kościoła. Na razie nie wiemy, co było przyczyną pożaru. Ustalą to policjanci.

Pożar ugaszono po około godzinie. W kościele pozostali jeszcze strażacy, którzy zajęli się zabezpieczeniem pogorzeliska, pracami rozbiórkowymi i pomogli przy pokryciu dachu folią. Jak mówi proboszcz kościoła w Zagajach to tylko tymczasowe zabezpieczenie, potrzebny jest jak najszybszy remont. Dlatego ruszy zbiórka pieniędzy, gdyż mała parafia nie poradzi sobie sama z pokryciem kosztów.
 

 


ZOBACZ FILM:

 

 

 


GALERIA ZDJĘĆ:

Fot. Wojciech Andrearczyk

 

 

 

 

Gmina Lelkowo. Ruszą prace przy trasie rowerowej

Dział: Turystyka

W Urzędzie Marszałkowskim w Olsztynie podpisano umowę na budowę kolejnego odcinka trasy rowerowej Green Velo, realizowanej w ramach projektu „Trasy rowerowej w Polsce Wschodniej — województwo warmińsko-mazurskie”.

Prace rozpoczną się jeszcze w tym miesiącu, w gminie Lelkowo w powiecie braniewskim.
 
W ramach zadania na terenie gminy Lelkowo powstanie trasa o długości 16,5 km, w tym część po specjalnie przystosowanej drodze gruntowej. Planowane jest także wybudowanie trzech miejsc obsługi rowerzystów, w których zlokalizowane zostaną m.in. stojaki na rowery oraz wiaty wypoczynkowe. Wybudowana zostanie również nowa kładka rowerowa. Cała trasa zostanie kompleksowo oznakowana specjalnymi znakami pionowymi.
 
Wykonawcą robót budowlanych jest firma DROGBUD Michał Głodowski, która zrealizuje inwestycje za kwotę około 2 mln złotych. Wykonawca będzie miał 7 miesięcy na realizację zadania od dnia podpisania umowy.


ZOBACZ TAKŻE: Atrakcja i wyzwanie dla rowerzystów




 

Za pracę animacyjną i pozytywne nastawienie

Dział: Ludzie

Beata Jarosz — szefowa braniewskiego Inkubatora Przedsiębiorczości Społecznej i animator w Centrum Organizacji Pozarządowych w Braniewie otrzymała nagrodę w konkursie Godni Naśladowania w kategorii „Animator Społeczny”.

Beata Jarosz otrzymała nagrodę „za wieloletnią pracę animacyjną, wspieranie swoją wiedzą, doświadczeniem, a także niezwykle pięknym pozytywnym nastawieniem i przykładem grup formalnych i nieformalnych powiatu braniewskiego, wspieranie człowieka; za obecność zawsze wtedy, kiedy jest taka potrzeba , szczególnie zaś w trudnych chwilach, gdy wydaje się, że nie warto, że się nie da — za poszukiwanie praktycznych rozwiązań; za niestrudzone podejmowanie z entuzjazmem wciąż nowych inicjatyw”.

— Dziękuję Stowarzyszenia na Rzecz Młodzieży i wszystkim wspaniałym ludziom, z którymi przez lata miałam przyjemność pracować — mówi Jarosz. — Za to, że mogę liczyć na ich pomoc i życzliwe słowo. Za to, że po tych latach pracy na rzecz sektora pozarządowego w powiecie braniewskim, czuję ich dobroć i to, że chcą nadal działać, mimo trudności, z którymi się spotykają.

Organizatorem XI. Gali Godni Naśladowania był Marszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego i Wojewódzka Rada Organizacji Pozarządowych.

POSŁUCHAJ wypowiedzi Beaty Jarosz dla Radia Olsztyn: Nagrody w konkursie „Godni naśladowania” — rozdane
 

Beata Jarosz od lat prowadzi Centrum Organizacji Pozarządowych, jest prezesem Stowarzyszenia Pasarga w Wilczętach, Przewodniczącą Powiatowej Rady Organizacji Pozarządowych, kierownikiem Inkubatora Przedsiębiorczości Społecznej w Braniewie, członkiem Powiatowego Zespołu ds. Rozwoju Ekonomii Społecznej oraz inicjatorem i realizatorem akcji „Nakrętki Zdrowia”.
Pośród tych wielu funkcji znajduje jeszcze czas na bycie żoną i matką trójki wspaniałych dzieci.
Nagroda jest uhonorowaniem zasług i wieloletniej pracy na rzecz środowiska powiatu braniewskiego, uhonorowaniem uporu i wytrwałości.

 



 

Wnuk okradał babcię. Bił ją i groził śmiercią

Dział: Policja

20-letni mężczyzna ukradł swojej babci ponad 2,5 tys. złotych. Na tym jednak nie poprzestał. Mężczyzna popychał ją i groził, że ją zabije.

Kobieta nie wytrzymała już takiego traktowania i podczas kolejnej domowej awantury zwróciła się o pomoc do policjantów. Funkcjonariusze prewencji w minioną niedzielę (7 września) przyjechali na interwencję.

— Patrol, który przyjechał na miejsce, poza 62-latką zastał w domu jej wnuka — mówi sierż. Jolanta Ciszewska, p.o. oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Braniewie. — Policjanci ustalili, że pijany 20-latek wszczął kłótnię, podczas której wielokrotnie ubliżał swojej babci, a także stosował wobec niej przemoc psychiczną oraz fizyczną. W przypływie agresji uderzył także w drzwi wewnętrzne mieszkania, wybijając szybę.

Policjanci — w trosce o starszą kobietę — podjęli decyzję o odseparowaniu wnuka, a z przeprowadzonej interwencji sporządzili „Niebieską kartę”.

Kobieta miała już dość takiego zachowania swojego krewnego i następnego dnia stawiła się na komendzie. Tam powiedziała, że wnuk od dłuższego czasu okradał ją. Zabierał nie tylko biżuterię, czy telefony komórkowe, ale również żyrandol, drewno na opał, narzędzia ogrodnicze oraz sprzęt RTV. Straty pokrzywdzona oszacowała na ponad 2,5 tys. złotych.

20-latek szarpał także i popychał pokrzywdzoną, jak również groził jej, że ją zabije.

Wczoraj podejrzany usłyszał trzy zarzuty — w tym podwójny kradzieży oraz trzeci dotyczący naruszenia nietykalności cielesnej oraz gróźb karalnych. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd.






 

Rozdawali odblaski, ostrzegali przed atakiem psa

Dział: Policja

Asystent ds. nieletnich oraz policyjni przewodnicy psów wraz ze swoim podopiecznym odwiedzili Przedszkole Miejskie nr 2 w Braniewie. W trakcie spotkania, w którym uczestniczyło blisko 100 maluchów funkcjonariusze prezentowali pokaz tresury psa, uczyli jak przyjąć pozycję na tzw. żółwia, a także podkreślali niezwykle istotną rolę odblasków. Na zakończenie każde dziecko otrzymało taki pamiątkowy drobiazg.

Od początku września trwają policyjne działania „Bezpieczna droga do szkoły”. Funkcjonariusze spotykają się z najmłodszymi, by udzielając odpowiednich rad ustrzec ich przed niebezpieczeństwami.

Wczoraj  policjanci odwiedzili przedszkolaków. W trakcie spotkania asystent ds. nieletnich udzielał najmłodszym cennych rad, dotyczących bezpieczeństwa nie tylko w drodze do szkoły, ale i podczas powrotu do domu, czy w trakcie zabaw. Funkcjonariusz podkreślał również ogromną rolę elementów odblasków.

Tego dnia przedszkolaki przywitały także nietypowego gościa — bo poza policjantami odwiedził je również policyjny pies.

To właśnie najmłodsze dzieci najbardziej narażone są ataki ze strony zwierząt. Dlaczego? Ponieważ są małe, bardziej ufne i nie potrafią rozróżniać pierwszych sygnałów dawanych przez psa przed atakiem. Takich sygnałów, a także jak na nie reagować, uczyli policyjni przewodnicy psów w ramach prewencyjnej akcji „Czy psy muszą gryźć?”.

Maluchy z ogromnym zaciekawieniem śledziły pokaz tresury i posłuszeństwa, a także chętnie ćwiczyły pod czujnym okiem funkcjonariuszy przyjmowanie pozycji bezpiecznej na tzw. „żółwia”.

Na zakończenie każde dziecko otrzymało pamiątkowy drobiazg — odblask, który zobowiązały się mieć przy sobie zawsze, gdy będą wychodzić z domu.
 

 


GALERIA ZDJĘĆ:

Fot. Archiwum KPP w Braniewie

 

 

 

 

Piosenka francuska. Listy do żony

Dział: Kultura

Zapraszamy na spektakl składający się z piosenek i listów Jacques'a Brela do żony „Brel raz jeszcze” w wykonaniu Janusza Zbiegieła. Spektakl powstał pod opieka artystyczną Krystyny Jandy.

Przedstawienie odbędzie się 13 września (sobota) o godz. 19.00 w Braniewskim Centrum Kultury.

Monodram śpiewany otrzymał Główną Nagrodę Festiwalu Aktorskiego w teatrze „Rampa” w Warszawie i prezentowany był we Francji, Niemczech oraz w Polsce.

Jan Zbiegieł to aktor i piosenkarz, związany jest z teatrami we Francji (Paryż, Nicea) w Niemczech (Frankfurt nad Menem, Berlin).

Jest założycielem i głównym animatorem „Teatru Piosenki Francuskiej” w Krakowie. Absolwent Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie oraz Szkoły Piosenkarsko-Aktorskiej w Paryżu. We Francji podpisał kontrakt z kompozytorem i producentem Norbertem Chiche. Występował na Targach „Midem” w Cannes oraz na Festiwalu w Sopocie reprezentując francuską firmę polifoniczną. Uczestniczył w wielu programach TV francuskiej i polskiej.







 

Członkowie Towarzystwa Miłośników Braniewa i uczestnicy konferencji popularno-naukowej „Krańce Europy” weszli do środka wieży bramnej — pozostałości dawnego zamku biskupiego. Przy tej okazji po raz kolejny podniesiono kwestię tablicy piaskowej biskupa Szymona Rudnickiego.

Wieża bramna jest najstarszym zabytkiem na Warmii. Jest ona fragmentem nieistniejącego zamku biskupiego z XIII w. Łączyła pierwotnie zamek główny z przedzamczem i powiązana była z zachodnią kurtyną muru obronnego. Dolna część wieży została zbudowana w 4 ćw. XIII wieku i następnie była nadbudowana w latach 1320-30. Ostatnia kondygnacja powstała w wieku XVII i modyfikowana była w latach 1873-1874.

Wieża jest wzniesiona na planie kwadratu i ma trzy kondygnacje.
W dolnej części wieży, znajduje się przejazd (dziś zamurowany).
Na piętrze znajduje się pomieszczenie kaplicy, powstałej w latach 1320-1330, która jest nakryta sklepieniem gwiaździstym, wspartym na konsolach z tzw. sztucznego kamienia. W południowej ścianie kaplicy znajduje się głęboka, ostrołukowa wnęka ołtarza, która w przeszłości była połączona z salą sąsiedniego budynku mieszkalnego.
Na piętrach wieży znajdują się schody kręcone.
Elewacje zostały silnie zniekształcone w latach 1873-1874. Wśród licznych otworów z tego czasu (dziś zamurowanych), widoczne są ślady ostrołukowych blend gotyckich członkujących górne kondygnacje. W ścianie zachodniej i wschodniej widoczne są fragmenty ostrołukowych arkad przejazdu.

 

Gdzie jest tablica?
Podczas tegorocznych oględzin wnętrza wieży (w kwietniu i kilka dni temu) członkowie Towarzystwa Miłośników Braniewa stwierdzili, że z wnętrza wieży zniknęła pochodząca z XVII w. tablica piaskowa biskupa Szymona Rudnickiego.
— Zabytek ten jest zapewne w tej chwili w nieuprawnionych do tego rękach, a jego miejsce jest w Braniewie, lub w którymś warmińskim muzeum — mówi Wojciech Jaroszek z TMB. — Tablica musiała być wykradziona już jakiś czas temu, ale uważam że mieszkańcy Braniewa nie mogą przejść do porządku dziennego nad utratą kolejnych zabytków naszej braniewskiej ziemi, a w tym przypadku świadczących o jej polskiej przeszłości, gdyż biskup Szymon Rudnicki był Polakiem z krwi i kości.
Dlatego członkowie TMB proszą o wszelkie informacje, któ®e pomogą odzyskać zabytkową tablicę.

 

 


ZOBACZ FILM:

 

 

 


GALERIA ZDJĘĆ:

Fot. Wojciech Andrearczyk

 


Fot. Jacek Iwulski

 


 

Tablica biskupa Szymona Rudnickiego:

 

 

 

 

 

 

65 mln złotych — tyle do tej pory Browar Namysłów zainwestował w braniewskim browarze. Już w październiku powinniśmy poznać smak nowego piwa o nazwie... Braniewo.

Gościem dzisiejszej sesji Rady Miejskiej Braniewa był Czesław Wojciech Szczepaniak, prezes Browaru Namysłów. Wprawdzie jego wizyta była związana z zagadnieniami związanymi ze zwolnieniem browaru z podatku od nieruchomości, to jednak stała się także okazją do zdradzenia kilku informacji na temat nowego piwa.

Prezes Browaru Namysłów przekonywał, że jego firma kładzie na jakość. Stąd nie będzie to piwo produkowane na masową skalę. Ma trafić w gusta piwoszy, którzy cenią sobie smak i jakość.

Czesław Szczepaniak zaprezentował także etykietkę piwa i wygląd butelki i puszki. Prosił jednak, aby na razie tych informacji nie rozpowszechniać i zaczekać na dużą akcję promocyjną braniewskiego piwa.

Co do tej pory zrobiono w browarze w Braniewie?
— To bardzo duży browar, pamiętajmy, że za czasów piwa EB pochodziło z niego 15 proc. całego piwa na rynku — mówi prezes Browaru Namysłów. — Tym samym zakład ten wymagał z naszej strony dużych prac. Dlatego także podjęliśmy decyzję o przedłużeniu jego remontu.
W ciągu 5 lat Browar Namysłów chce zainwestować w braniewskim zakładzie 100 mln złotych. Do tej pory wydano już 65 mln złotych.

Piwo w Braniewie jest już warzone — non-stop, przez 24 godziny na dobę. Pracownicy pracują w systemie trzyzmianowym.

Ambitne są plany dotyczące zatrudnienia. W tej chwili pracuje tutaj już 75 osób, w najbliższym czasie zatrudnienie ma wzrosnąć do 85 osób. I to nie koniec — jeżeli wszystko ułoży się pomyślnie, planowane jest dalsze zatrudnianie pracowników.

Spółka szuka jednak specjalistów, osób posiadających odpowiednie kwalifikacje. Stąd w braniewskim browarze zatrudnienie znaleźli mieszkańcy różnych miast. Część pochodzi także z Braniewa.
 

Czy mogą liczyć na ulgi?
Najprawdopodobniej browar nie będzie mógł liczyć na zwolnienie od podatku od nieruchomości. Uchwała rady miejskiej (umożliwiająca burmistrzowi Braniewa zwolnienie od podatku) obowiązywała do 31 grudnia 2013 r. Tymczasem umowa przedwstępna dotycząca kupna browaru została podpisana 31 stycznia 2014 r., a sama transakcja została sfinalizowana w lutym.
Radni zaproponowali, aby w trybie pilnym podjąć nową uchwałę. Nie wiadomo jednak, czy zezwalają na to obowiązujące obecnie przepisy.

 







 

Pozbawił sąsiadów internetu. Wyrwał przewody

Dział: Policja
Zniszczył, choć jak sam przyznał nie wie dlaczego. 20-letni mieszkaniec Braniewa wyrwał przewody telekomunikacyjne ze skrzynek znajdujących się na klatkach schodowych w jednym z budynków wielorodzinnych. Swoim działaniem, dla którego nie znalazł uzasadnienia, pozbawił mieszkańców dostępu do internetu. Policjanci przedstawili 20-latkowi zarzut, teraz może mu grozić kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
 
W niedzielę, tuż przed północą, policjanci zostali poinformowani przez mieszkańców jednego z wielorodzinnych budynków w Braniewie, że ktoś uszkodził im kable od internetu i nie mogą połączyć się z siecią. Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce ustalili, że awaria spowodowana jest brakiem przewodów na dwóch piętrach budynku, a jedyne co po nich zostało, to poodcinane końce. Co więcej, w trakcie rozmów z mieszkańcami policjanci uzyskali informację, że za zniszczenia odpowiedzialny jest 20-latek. Chwilę później podejrzany był już zatrzymany.
 
Wczoraj mężczyzna usłyszał zarzut i przyznał się do winy. W trakcie rozmów z funkcjonariuszem przyznał wprost, że coś musiało mu ,,odbić’’ i nie wie co działo się z nim w momencie, kiedy zdecydował, że powyrywa przewody. Teraz może mu grozić kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
 

Portal Braniewo All rights reserved - Design © RONI.PL

Top Desktop version